Struktury to fajne produkty do reklamowania. Można napisać, że ochroną objęty jest cały kapitał, a zyski mogą być niebotyczne. Gorzej, jeśli ktoś wczyta się w regulamin.

Ostatnio swój produkt strukturyzowany promuje Kredyt Bank. To ubezpieczenie Gold Profit. Umowa zawierana jest na 2,5 roku, a klient może zarobić nawet 50 proc. tego, co zainwestował. Struktura oparta jest o ceny złota. Zysk zależy od ceny kruszcu na giełdzie w Londynie. Jeśli cena nie wzrośnie o więcej niż połowę, klient zarobi krocie. A jeśli nie, dostanie 4 proc. Pyszne?

  • Być może, choć nie dla każdego.

Po pierwsze, jest to ubezpieczenie. A jako takie rządzi się nieco innymi prawami niż tradycyjna lokata czy udział w funduszu inwestycyjnym.

Po drugie, struktura wiąże się z opłatami, które pomniejszają wartość kapitału.

Po trzecie, warunki są dość ryzykowne. I jeśli coś pójdzie nie tak, może okazać się, że zyski będą znacznie niższe niż reklamowane 50 proc.

  • Zacznijmy od warunków.

Ponieważ opisywana struktura jest ubezpieczeniem, klient nie tyle wpłaca pieniądze na lokatę lub kupuje udział w TFI, ale opłaca składkę. W wysokości 100 proc. wartości inwestycji, naturalnie. Jeśli wszystko pójdzie, jak trzeba, ubezpieczyciel wykupi od niego polisę po 30 miesiącach według ustalonych warunków.

A jeśli coś pójdzie nie tak? Na przykład – ubezpieczony rozstanie się ze światem? W takiej sytuacji jego spadkobiercy dostaną jedynie 103 proc. sumy ubezpieczenia. Niezależnie od tego, jak kształtować się będzie cena złota w Londynie.

A i to nie zawsze. Jeśli bowiem okaże się, że zmarły zaraził się wirusem HIV lub zgon wynikał z choroby wcześniej stwierdzonej przez lekarza – rodzina dostanie tylko to, co zostało wpłacone.

  • Czas na opłaty.

Kredyt Bank zaznacza w regulaminie, że maksymalna wysokość opłaty z tytułu zawarcia umowy może sięgnąć 2,75 proc. wartości umowy. Pieniądze te potrącane są od wpłaconej składki, czyli inwestowanego kapitału.

Co więcej, w momencie likwidacji polisy, a więc wtedy, gdy klient będzie wypłacał swoje pieniądze, bank może pobrać kolejny 1 proc. I to od bieżącej składki alokacyjnej.

O tym, co to oznacza, nieco niżej.

  • Najpierw – ryzyko inwestycyjne.

Struktury promowane są jako instrumenty niemal pozbawione ryzyka. Jest jednak inaczej. 4 proc., które oferuje bank, jeśli kurs złota będzie kształtował się na poziomie niekorzystnym dla klienta, to tak naprawdę 2 proc. rocznie. Lokata, która nie wiąże się z ryzykiem wynikającym z samej istoty instrumentu, jakim jest ubezpieczenie, daje (w tym samym banku) 5,25 proc. rocznie.

Ktoś może powiedzieć – przecież złoto raczej nie zdrożeje więcej niż o połowę. Czyżby? W czerwcu 2009 roku kosztowało w Londynie 933,5 dolara. 28 grudnia 2011 roku 1571 dolarów. Zmiana sięgnęła 68,3 proc.! Gdyby tak stało się także teraz, klient dostanie tylko wspomniane wyżej 4 proc.

Tyle, że cena złota może być też niższa, niż dzisiaj. Wówczas inwestor otrzyma z powrotem cały zainwestowany kapitał. Bezpiecznie? Teoretycznie tak. Ale – trzeba uwzględnić inflację. Oraz opisane wyżej opłaty.

  • A konkretnie?

Załóżmy, że inwestujemy 10 tys. zł. W przypadku wzrostu ceny złota o więcej niż 50 proc., realny zysk wyniesie… 12 zł i 86 gr. Bez uwzględnienia inflacji, naturalnie. Jeśli wziąć pod uwagę ten czynnik, klient będzie miał na koniec równowartość 9050 zł!

Jeśli cena złota spadnie poniżej dzisiejszych poziomów, klient otrzyma (realnie, czyli z uwzględnieniem inflacji) 9031 zł. Poniesie więc realną stratę w wysokości bez mała 10 proc.

Oczywiście, jeśli cena złota wrośnie np. o 40 proc., inwestor będzie sporo do przodu. Tyle tylko, że powinien mieć świadomość, ile ryzykuje. Czyli – ile może stracić.

Komentarze

  • Zonk

    Niezłe przekręty. Ale przy zwykłych inwestycjach, bez lokat strukturyzowanych, ubezpieczeń i innych konstrukcji ci, którzy rzucili się za „modą” też mają wesoło. Takie złote monety miały dwa lata temu niezłe wzięcie. A dzisiaj ceny kruszcu wróciły do poziomu z 2010 i pewnie polecą jeszcze bardziej, tyle z wielkiej inwestycji ludziom przyszło.

Podziel się uwagami

© Copyright . All Rights Reserved.